Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
18: Akatsuki

Licznik
51521

Księga
Dodaj do Księgi
Ksiega Gości

O mnie

NarutoFever.com
NarutoFever.com Naruto Love Compatibility Test
To mi naprawde tak poowychodzilo za pierwszym razem... przysiegam...







...









postaci :


Gaara


imię: Gaara
wiek : 13, 15
wzrost : 148.1, 182
waga: 40.2, 65
grupa krwi: AB
rodzina: Temari, Kankuro
przyjaciele: Aya
historia: Gaara od dziecka ma straszne zycie. Stracił matkę kiedy się urodził (konkretnie to nieświadnomie ją zabił). Jako sześciolatek przezył wsztrząs, kiedy jego wujek, Yashamaru, wystawił go do wiatru i próbował zabić. Od tej pory Gaara jest bezwzględny, zimny i pozbawiony uczuć (czy na pewno?).
siła: 100/100
chakra: 100/100
moc: 100/100
zwinność: 50/100
inteligencja: 85/100
lubi: akto go wie....
nie lubi : wiekszości rzeczy
kocha: Ayę




Aya


imię: Aya
wiek: 13, 15
wzrost: 170, 173
waga: 45, 57
grupa krwi: bo ja wiem....
rodzina: brak rodziców, nie wie, co się z nimi stało, brat przyrodni Yamako, bracia Sasuke i Itachi, wujkowie Jiraya i Kakashi
przyjaciele: Gaara, Temari, Hinata, Izumi, Yama, Ruka, Takai
historia: nigdy nie widziala rodziców. Mieszka z bratem i wujkiem Kakashim. Odkrywa rodzinną tajemnice....
siła: 90/100
chakra: 99/100
zwinność: 95/100
inteligencja: 85/100
lubi: walczyc, jeść sushi
nie lubi: ognia, różowego koloru
kocha: Gaare





Sasuke


imię: Sasuke
wiek: 13, 15
wzrost: 152.3, 185
waga: 43.5, 67
grupa krwi: AB
rodzina: brak rodziców, wujkowie Jiraya i Kakashi, siostra Aya
przyjaciele: Naruto, Sakura
historia: napisze jszcze XD
siła: 100/100
chakra: 100/100
zwinność: 100/100
inteligencja: 75/100
lubi: walczyc,
nie lubi: dużo rzeczy
kocha: Sakurę

(pozniej dodam reszte)





Dodaj do Ulubionych

Archiwum

2008
Sierpień
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień


Ulubieni














Linki


Parodia Naruto
saukra sprytna i wybitna
Gaara nauczycielem? - parodia
Gaara - Falala

Kluby


{kluby}

Szablon

Html by Paula^^
Więcej na Szablony by Watashi



18: Akatsuki

No więc tak.. Nie urywam... że mi k*** wstyd się wam w ogóle pokazywać. Dałam ciała jak nigdy, napisałam najkrótszą, najbardziej beznadziejna i denną notke w życiu. Takiego gówna w zyciu nie czytałam. Rozumiem, że zbiera wam sie na wymioty, kiedy to czytałyście.
ALE
Aniołki moje kochane, Siu i Kingusi4, przepraaaaszaaaaam. Za to co powypisywałam. W ramach rekompensaty, sram te cholerne 10 komentów i notkę daję dzisiaj >.<. Mimo, że napisałam te kozie wypociny, i je czytałyscie, i nawet jeśli tego nie napisałyście, w myślach zmieszałyście mnie z błotem, i tak was kocham robaczki wy moje =*.

---------

- Co zróbmy? – Aya wytrzeszczyła oczy na Hinatę. Dziewczyna tylko się roześmiała.
- Piknik. Wszyscy na niego przyjdziemy. Ja, ty, Sasuke, Sakura, Naruto no i Gaara. – wyliczyła. Aya jęknęła. Oczami wyobraźni widziała już brata i Gaarę okładających się pięściami na świeżym powietrzu w miłej atmosferze. Już chciała zaprotestować Hinacie, powiedzieć, że to nie jest najlepszy pomysł, że trzeba chłopców trzymać w zamknięciu a nie napuszczać ich na siebie. Pomyślała o Sakurze, która z pewnością też nie chce oglądać tego widowiska, o tym jak Sasuke co chwila będzie rzucać głupie i złośliwe komentarze pod adresem Gaary.
- Dobra. – powiedziała. – To naprawdę wspaniały pomysł.

***

Piknik, który odbył się następnego dnia, nie był tak zły, jak myślałam o tym Aya. Wszyscy uśmiechnięci, spokojni, mili. Dziewczyna głęboko odetchnęła z ulgą. Mimo tego, że Sasuke miał co do wszystkiego, co ona sama wybierze wątpliwości, i żadna z tych rzeczy go nie zadawalała, Aya była szczęśliwa, że ma takiego troskliwego brata, który mimo swoich wad bardzo o nią dba. Obudził ją huk, który usłyszeli niedaleko. Wszyscy zwrócili głowy w tamtą stronę. Z kłębów dymu wyłoniło się trzech wysokich chłopaków w czarnych długich strojach w czerwone chmurki. Sasuke Od razu zerwał się z miejsca i wpatrzył w nich jak wryty. Trzej niechciani goście podeszli bliżej i zatrzymali się w miejscu. Reszta shinobi również wstała.
- Sasuke, kto to jest? – szepnęła Aya.
- To Akatsuki. – wydusił Sasuke. – A to – wskazał ręką na chłopaka z czarnymi włosami i czerwonymi oczami – jest Itachi. – Aya poczuła jakby wezbrało w niej coś palącego i gorącego w okolicach żołądka. Popatrzyła na Itachi’ego. „To jest mój brat, który wymordował cały klan Uchiha?” – pomyślała. Wtedy chłopak z długimi blond włosami związanymi w kucyk się odezwał.
- No, patrzcie, jakie tu mamy ślicznotki! Ej, Itachi, może weźmiemy którąś na pamiątkę? Może… - omiótł wszystkie trzy wzrokiem. – Tą? Wygląda na najbardziej bezbronną. – wskazał palcem na Ayę.
- Ani mi się waż! – krzyknęli Sasuke i Gaara jednocześnie.
- Nie, Deidara. Ona będzie jeszcze potrzebna. – powiedział cicho Itachi wpatrując się w Ayę. Deidara popatrzył na niego ze zdziwieniem.
- Potrzebna? A to niby do czego? – spytał.
- To Uchiha. Dzięki niej odbuduję klan. – odpowiedział Itachi. Aya poczuła jak wzbiera w niej złość.
- Ani mi się śni! – wrzasnęła. Itachi roześmiał się głosem zimnym i przerażającym.
- A czy ktoś cię pytał o zdanie? – powiedział złowieszczo. Wtedy Sasuke ruszył z miejsca w jego stronę, wyjął kunai i zamachnął się, ale Itachi usunął się z drogi i Sasuke przeszył powietrze.
- Deidara, ty zajmij się tym blondynem i brunetką, Sasori, weź tą różową i Kazekage, a ja zajmę się moim rodzeństwem. – powiedział Itachi unikając kolejnego ataku. Deidara i Sasori kiwnęli głowami i ruszyli na przeciwników. Aya postanowiła pomóc bratu. Wyjęła dwa kunai i podbiegła do Itachi’ego. Podskoczyła i uderzyła w niego z całej siły. Wtedy Itachi zamienił się w kawałek drewna. „Klon” – pomyślała Aya. Oboje z Sasuke przystanęli i rozejrzeli się dookoła. Zobaczyli Sakurę i Gaarę walczących z Sasori oraz Hinatę z Naruto próbujących pokonać Deidarę. Aya zapatrzyła się na krótki moment na Sasori i Gaarę przez chwilę walczących sami ze sobą, trzymając kciuki za Gaarę i mając nadzieję, że mu się uda. W pewnym momencie Sasuke szepnął:
- Aya, Itachi jest za drzewem, udawaj że nie widzisz, jak dam znak to podskocz w górę i do niego, zaatakujemy go.
- Dobra. – odszepnęła Aya. „Rozglądali” się jeszcze przez chwilę, a potem Sasuke szepnął:
- Raz… Dwa… Trzy… Już. – i oboje podskoczyli szybko i stanęli obok Itachi’ego, który nie wyglądał na zaskoczonego. Popatrzył na Ayę. Przez moment Aya patrzyła w jego oczy z Sharinganem, a potem Wszyscy wokół niej zniknęli. Aya osłupiała stanęła jak wryta i rozejrzała się. Nadal stała obok drzewa, ale nikogo więcej tam nie było. Podbiegła w miejsce, w którym wcześniej walczyła i Hinata, i zrozpaczona zaczęła nawoływać przyjaciółkę. Ale nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Obróciła się w kółko. Nadal nic. Wtedy usłyszała za sobą czyjś krzyk. Obejrzała się i zobaczyła Gaarę, klękającego obok drzewa a wokół niego kałużę krwi. Dziewczyna zbladła i szybko do niego podbiegła.
- Gaara! Gaara, co ci jest? – wrzasnęła klękając obok niego. Zobaczyła, że z jego boku leci krew, przesiąkła ubranie i skapywała na ziemię. Aya zbladła jeszcze bardziej i zapłakana klęczała, nie wiedząc, co zrobić. Przytuliła się mocno do chłopaka, nie wiedząc, co powiedzieć, a wtedy Gaara rozpłynął się w powietrzu.
- C-Co? – wyjąkała zdezorientowana dziewczyna. Wstała i rozejrzała się jeszcze raz. Wtedy zobaczyła Itachi’ego, który wpatrywał się w nią bez słowa.
- Itachi! – krzyknęła dziewczyna rzucając się w jego stronę, ale poczuła szarpnięcie w nadgarstkach i kostkach. Popatrzyła na nie i zamarła. Była przywiązana linami do dwóch drzew, za nadgarstki i za nogi na wysokości kostek. Próbowała, się wyrwać, ale nie potrafiła. Wtedy Itachi wyciągnął w jej stronę rękę, w której trzymał długi i ostry miecz. Aya zamarła i ze strachem patrzyła to na Itachi’ego to na miecz. Itachi, wciąż milcząc podszedł do niej. Przez moment Aya, cała spocona ze strachu popatrzyła na niego błagalnym wzrokiem, ale Itachi tylko przyłożył ostrze miecza do jej brzucha. Potem przycisnął go. Miecz powoli przeszedł przez ubranie. Kiedy miecz dotknął jej brzucha, Itachi powoli wbił go. Aya poczuła, jak ostrze przechodzi przez skórę i poczuła okropny ból, taki przeszywający, nie tylko brzuch, ale i całe ciało. Dziewczyna poczuła jak ciepła krew spływa po jej brzuchu i kapie na ziemię, tworząc szkarłatną kałużę. „Ja… jestem.. shinobi… muszę.. wytrzymać…. „ – myślała Aya. Wtedy Itachi powoli wyjął miecz, co było dużo bardziej bolesne, niż wbijanie. Aya wydała z siebie jęk i przymknęła oczy. Kiedy je otworzyła, zobaczyła przed sobą trzech Itachi. Zamrugała, myśląc, że ból powoduje przywidzenia, ale Wszyscy trzej wbili je trzy ostrza w brzuch, tym razem szybciej niż poprzednim razem. Szkarłatna krew trysnęła im na twarze. To samo powtarzało się jeszcze kilka razy, za każdym razem było więcej Itachi, coraz szybciej wbijali, coraz wolniej wyjmowali, a ból był coraz gorszy. W końcu Aya nie wytrzymała, i Kiedy setka Itachi wbiła w nią swe ostrza, wrzasnęła krzykiem przesyconym okropnym bólem. Dziewczyna podniosła z wielkim wysiłkiem głowę. Kiedy Itachi zamachnął się kolejny raz, nagle zniknął, więzy również. Aya upadła na ziemię. Popatrzyła na brzuch, na którym nie było żadnych śladów, za to nadal czuła ten straszliwy ból. Dziewczyna podniosła głowę i zobaczyła leżącego Itachi’ego, obok niego Sasuke z kunai w ręce, i dojrzała resztę walczących.
- Użył swojej metody iluzji. – mruknął Sasuke. Wtedy Aya usłyszała świst, i krzyk Sasuke „Uważaj!”. Obróciła się automatycznie, i zobaczyła długi i wielki miecz lecący prosto na nią. Dziewczyna nie zdążyłaby uskoczyć. Aya opadła tyłem na ziemię opierając się rękami i zacisnęła powieki, myśląc o najgorszym. Świst ustał, a ona nie poczuła bólu. Otworzyła oczy i ujrzała twarz Sasuke uśmiechającego się do niej ciepło. Coś kapnęło jej na policzek. Dziewczyna przejechała wzrokiem na bracie niżej i zobaczyła końcówkę miecza wystającą z ciała brata, z miejsca nad brzuchem i pod klatką piersiową. Wokół ostrza zaczęła zbierać się krew, przesiąkła ubranie i kapała na dziewczynę. Aya poczuła w oczach łzy, które skapnęły na policzki. Sasuke syknął i opadł na Ayę. Dziewczyna z szeroko otwartymi i pełnymi łez oczami objęła brata. Jedną ręką sięgnęła po rękojeść miecza i wyciągnęła go szybkim ruchem. Krew trysnęła niewielkim strumieniem. Sasuke wzdrygnął się. Aya położyła brata plecami do ziemi. Sasuke popatrzył na siostrę. Łzy z policzków dziewczyny kapały mu na twarz. Aya uklękła.
- Sasuke… - szepnęła, przełykając łzy. Sasuke podniósł powoli rękę i przyłożył ją do policzka siostry. Uśmiechnął się czule.
- Nie płacz… - powiedział słabo. Potem otworzył szeroko oczy, wydał z siebie odgłos przypominający jęk i zamknął oczy. Ręka opadła.
- Sasuke… - wyszeptała Aya. Popatrzyła raz jeszcze na twarz brata, która była częściowo oplamiona jego krwią, a częściowo jej łzami, załkała i przyłożyła głowę czołem do brzucha brata. Dziewczyna zaczęła cicho płakać, potem położyła też ręce, zacisnęła dłonie w pieści tak mocno, że paznokcie wbiły się w skórę i z dłoni zaczęła wąskim strumieniem płynąc krew.
- SASUKE!! – dziewczyna nie mogła się powstrzymać. Zaczęła głośno krzyczeć. Ubranie brata całkowicie przesiąkło jej łzami.








Aya-san 23/02/2008 21:23:10 [Powrót] Komentuj



To było straszne... Jak możesz uśmiercać saska??
miyoko-chan 25/02/2008 18:59:00
| brak www IP: 89.79.10.11

bardzo prosze o info o new nociach
Na www.gaara-pamietnik.blog4u.pl nowa notka zapraszam pozdrawiam papa
Watashi 25/02/2008 09:23:02
| brak www IP: 83.142.222.242

Buu T.T Myœlałam, że się poryczę. Sasek będzie żył, no nie? On musi żyć T.T

No, a opowiadanie same w sobie b. fajne - jak zawsze ^^ Tym wczorajszym się nie podłamuj, bo każdy kiedyœ przechodzi jakiœ kryzys weny, no ^^ Mi się tam wszystko co piszesz podoba :P

I wcale Cię z błotem ani w myslach ani na głos za ŻADNĽ notkę nie zmieszałam! Skšd Ci wgl takie pomysły po łbie chodzš?

I dobrze, że limit zdjełaœ ^^ No... to chyba tyle... też Cię kocham :* Papa :* xD
Kingusi4 24/02/2008 13:29:28
| brak www IP: 213.134.160.229

super notka już niemoge sie doczekan następnej!! masz talent do pisania !!! pozdro:* :*
Kishizame 23/02/2008 22:06:58
| brak www IP: 83.27.14.160