Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
13: Przebudzenie potwora.

Licznik
50418

Księga
Dodaj do Księgi
Ksiega Gości

O mnie

NarutoFever.com
NarutoFever.com Naruto Love Compatibility Test
To mi naprawde tak poowychodzilo za pierwszym razem... przysiegam...







...









postaci :


Gaara


imię: Gaara
wiek : 13, 15
wzrost : 148.1, 182
waga: 40.2, 65
grupa krwi: AB
rodzina: Temari, Kankuro
przyjaciele: Aya
historia: Gaara od dziecka ma straszne zycie. Stracił matkę kiedy się urodził (konkretnie to nieświadnomie ją zabił). Jako sześciolatek przezył wsztrząs, kiedy jego wujek, Yashamaru, wystawił go do wiatru i próbował zabić. Od tej pory Gaara jest bezwzględny, zimny i pozbawiony uczuć (czy na pewno?).
siła: 100/100
chakra: 100/100
moc: 100/100
zwinność: 50/100
inteligencja: 85/100
lubi: akto go wie....
nie lubi : wiekszości rzeczy
kocha: Ayę




Aya


imię: Aya
wiek: 13, 15
wzrost: 170, 173
waga: 45, 57
grupa krwi: bo ja wiem....
rodzina: brak rodziców, nie wie, co się z nimi stało, brat przyrodni Yamako, bracia Sasuke i Itachi, wujkowie Jiraya i Kakashi
przyjaciele: Gaara, Temari, Hinata, Izumi, Yama, Ruka, Takai
historia: nigdy nie widziala rodziców. Mieszka z bratem i wujkiem Kakashim. Odkrywa rodzinną tajemnice....
siła: 90/100
chakra: 99/100
zwinność: 95/100
inteligencja: 85/100
lubi: walczyc, jeść sushi
nie lubi: ognia, różowego koloru
kocha: Gaare





Sasuke


imię: Sasuke
wiek: 13, 15
wzrost: 152.3, 185
waga: 43.5, 67
grupa krwi: AB
rodzina: brak rodziców, wujkowie Jiraya i Kakashi, siostra Aya
przyjaciele: Naruto, Sakura
historia: napisze jszcze XD
siła: 100/100
chakra: 100/100
zwinność: 100/100
inteligencja: 75/100
lubi: walczyc,
nie lubi: dużo rzeczy
kocha: Sakurę

(pozniej dodam reszte)





Dodaj do Ulubionych

Archiwum

2008
Sierpień
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień


Ulubieni














Linki


Parodia Naruto
saukra sprytna i wybitna
Gaara nauczycielem? - parodia
Gaara - Falala

Kluby


{kluby}

Szablon

Html by Paula^^
Więcej na Szablony by Watashi



13: Przebudzenie potwora.


Wbiegłam szybko na górę. Koniecznie chciałam widzieć tą walkę. Wpadłam na balkonik. Stali tam Temari, Kankuro, Shikamaru, Neji i Shino. Podeszłam do Temari. Patrzyła z napięciem na przeciwników, którzy rzucali do siebie błyskawice z oczu. Sędzia popatrzył na oboje, a potem zarządził początek meczu. Gaara Od razu zaczął uwalniać swój piasek. Po chwili chwycił się za głowę. Piasek zaczął opadać. Sasuke przez chwilę patrzył na niego zaskoczony, a potem wyjął broń z kieszeni i rzucił w Gaarę. Piasek natychmiast się pojawił, ale tym razem uformował się w postać swojego właściciela. Złapał mieczyki. Sasuke podbiegł do niego i uderzył ręką w piach. Ku zaskoczeniu wszystkich (oprócz Shino, jasnowidz, czy co?) piach oplótł rękę Sasuke. Na szczęście (tylko czyje) szybko się uwolnił. Wtedy dostał takiego przyspieszenia, że przestałam nadążać za walką! Widziałam już tylko niebieskie smugi w powietrzu. Nie tylko ja byłam zaskoczona, Gaara zupełnie się tego nie spodziewał. Nawet nie zauważyłam kiedy Gaara dostał z całej siły w brzuch przeleciał parę metrów. Sypiąc się wstał i złożył ręce. Cały piasek jaki miał zaczął go okrążać, aż w końcu Gaara został zamknięty w piaskowej kuli, nad którą pojawiło się jego trzecie oko. Sasuke próbował przebić kulę, ale gdy tylko się zbliżył, z kuli zaczęły wychodzić twarde kolce.
Chciałam wiedzieć, co robi Gaara, czy wszystko jest w porządku i w ogóle, więc podeszłam do Neji’ego.
- Neji, mam prośbę. Mógłbyś włączyć swój Byakugan i powiedzieć mi, co się dzieje w tej piaskowej kuli? – poprosiłam cicho.
- Jasne. Byakugan! – powiedział Neji składając ręce. Przez chwilę wpatrywał się w kulę, a potem powiedział:
- On coś szepcze.
- Dobra. Dzięki Neji – powiedziałam. Byłam ciekawa, co on może tam sobie szeptać, więc zamknęłam oczy, złożyłam ręce i skupiłam się na nim. Po chwili zaczęłam słyszeć. Gaara szeptał w kółko: „Mamo, robię to dla ciebie”. Otworzyłam oczy. Nie oderwałam Od siebie rąk, żeby dalej wszystko słyszeć. W pewnym momencie Sasuke przebiegł na ścianę, kucnął na niej, złożył ręce. Przez chwilę, zdawało mi się, że coś nie wypaliło, ale szybko wokół jego lewej reki zaczęły pojawiać się niebieskie błyskawice. Kiedy było ich naprawdę dużo, zerwał się do biegu. Dobiegł do kuli. Zrozumiałam, co ma zamiar zrobić. I się przeraziłam. Sasuke zamachnął się i z całej siły uderzył w kulę. Otworzyłam usta ze zdziwienia. Przebił ją. Wtedy znowu usłyszałam szept Gaary. „Co- co to jest? Mamo, co to jest? Czy to….” Żeby usłyszeć resztę, nie musiałam używać jutsu. Całą salę wypełnił przeraźliwy wrzask:
- KREW! MOJA KREW! – zatkałam uszy. Wrzask odbijał mi się echem po uszach. Kiedy się uspokoił, popatrzyłam w dół. Sasuke przerażony wyjął rękę z kuli. Popatrzył na dziurę i odskoczył. Nie wiem, co tam zobaczył, ale był w szoku. Piasek zaczął opadać. Gaara trzymał się za rękę, z której obficie płynęła krew. Ku mojemu zdziwieniu, Temari i Kankuro zeskoczyli w dół. Zaczęli mówić coś do Sasuke. Temari przełożyła rękę Gaary przez swoją szyję, żeby mógł się o nią oprzeć i odskoczyli. Nagle na dachy zaczęli wskakiwać jacyś ludzie. Przestraszyłam się. Zeskoczyłam do Sasuke.
- Sasuke, nie wiesz co tu się… - zaczęłam, ale nie zdążyłam dokończyć, co Sasuke złapał mnie za rękę i podskoczył, pociągając mnie za sobą.
- Nie mamy teraz czasu. Chodź, musimy ich znaleźć. – powiedział. Wskoczyliśmy do lasu.
- Do-Dobrze. – powiedziałam. Sasuke puścił mnie. Jakiś czas mknęliśmy przez las. Potem Sasuke wyciągnął rękę, zatrzymując mnie. Popatrzyłam na gałąź przed nami. Stali tam Gaara i Temari. Gaara upadł na kolana, złapał się za głowę, i zaczął krzyczeć. Temari wyjęła jakąś buteleczkę.
- Gaara, to powinno ci…- zaczęła mówić.
- Odejdź stąd Temari. – powiedział Gaara.
- Co? Ale przecież… - Temari urwała, bo Gaara wstał, zamachnął się, i z całej siły odepchnął ją Od siebie jedną ręką. Temari poleciała, uderzyła o pień drzewa i upadla w liście. Gaara podniósł głowę. „Rozumiem. Zobaczył nas.” – pomyślałam. Minęłam Sasuke i skoczyłam do Temari.
- Temari, wszystko ok.? – spytałam. Temari otworzyła oczy, potrząsnęła głową i powiedziała, że tak. Odwróciłam się. Usłyszałam krzyk Sasuke:
- Co ty robisz? Po czyjej ty jesteś stronie! – to było niewątpliwie do mnie. Popatrzyłam na niego. Patrzył na mnie z takim wyrzutem… Rozpłakałam się.
- Już sama nie wiem! Skąd mam to wiedzieć? Jak możesz stawiać mnie przed takim ultimatum?! – wrzasnęłam.
- Jakie ultimatum! Wybór jest prosty, my albo oni! – wrzasnął wściekły Sasuke. Rozpłakałam się jeszcze bardziej. Poczułam taką bezradność. Zupełnie nie wiedziałam, jak postąpić. Ale nie chciałam się nad sobą rozczulać. Podniosłam głowę i popatrzyłam na Gaarę. Trzymał się za głowę i się trząsł. Po chwili stracił na sobą panowanie. Krzyczał coś i miotał się. Podbiegłam do niego zaniepokojona. Chciałam coś zrobić, ale nie zdążyłam, ponieważ Gaara nie był już sobą. Chwycił mnie i przygwoździł do pnia.
- Nie ruszaj się stąd. Nie ręczę za siebie, więc tutaj zostań i się nie ruszaj – powiedział rozdrażniony.
- Ale o co ci chodzi? Co…- urwałam w pół zdania. Popatrzyłam na niego i własnym oczom nie mogłam uwierzyć. Wrzasnęłam. Jedna strona Gaary była normalna, a druga była potworem.


Aya-san 6/01/2008 19:09:42 [Powrót] Komentuj